niedziela, 7 sierpnia 2016

Ciąża w Norwegii. Poród i pobyt na oddziale

Jak to zwykle bywa w przypadku ciąży, po 9 miesiącach stale rosnącego brzucha przychodzi czas na poród. Nie inaczej było w moim przypadku.

Jak już pisałam w poprzednich postach, szpital w którym miałam rodzić został wybrany na początku ciąży, tam też miałam robione USG i tam byłam na tzw. innskrivingsamtale. Podczas ostatniej wizyty w szpitalu zostałam poinformowana, aby przed przyjazdem do szpitala zadzwonić na oddział i poinformować, że mogą się nas spodziewać. Położna, z którą rozmawiałam powiedziała, aby zadzwonić kiedy skurcze zaczną się pojawiać co 5 minut (lub mniej) i będą trwały po 45 sekund (lub więcej). Tak też zrobiłam. Położna, z którą rozmawiałam zadała standardowe pytania o częstotliwość skurczy, spytała jakie jest położenie płodu, który to tydzień i po krótkim wywiadzie telefonicznym zaprosiła mnie na oddział.

W szpitalu najpierw zostałam przebadana przez tą samą położną, z którą rozmawiałam przez telefon, a następnie podpięta do CTG. Następnie umieszczono mnie w dwuosobowej sali przedporodowej. Bob mógł być tam ze mną przez cały czas.

W momencie kiedy poród przeszedł w aktywną fazę zostaliśmy przeniesieni do sali porodowej. Przed porodem warto zorientować się jakie środki znieczulające oferuje szpital, w którym ma się rodzić. W moim szpitalu mogłam np. skorzystać z wanny, co polecam absolutnie każdemu. Fajną alternatywą jest też gaz, bo pozwala pamiętać o oddychaniu podczas skurczy. Wydaje mi się też, że w większości szpitali można liczyć na epidural. Niektóre oferują także akupunkturę. W początkowej fazie porodu położna przychodzi co jakiś czas i sprawdza jak się ma dziecko i matka, kiedy rozwarcie przekracza 6 cm, wtedy położna asystuje bez przerwy (chyba, że akurat jest kilka rodzących w tym samym czasie, a tylko jedna położna dyżurna na oddziale).

Większość porodów w Norwegii odbywa się w sposób naturalny, jeśli tylko matka i dziecko mają się dobrze. Nawet bliźnięta rodzą się tutaj często siłami natury. Zdarza się jednak, że zachodzi potrzeba przeprowadzenia cesarskiego cięcia. Może ono być zaplanowane wcześniej lub wymuszone sytuacją. W tym drugim przypadku zwykle decyzję podejmuje lekarz (w Norwegii podczas porodów rzadko kiedy lekarz jest obecny, pełni tylko rolę konsultacyjną, a za cały poród odpowiada położna).

Podczas całego porodu może być obecna jedna lub dwie osoby towarzyszące (warto zapytać w szpitalu o wytyczne w tej sprawie). Początkowo nie do końca mi się to podobało (wręcz miałam wrażenie, że wymusza się na partnerach obecność ze względu na małą liczbę personelu), ale teraz uważam, że bardzo warto jest mieć kogoś, kogo można złapać za rękę podczas skurczów.

Po porodzie trafia się na oddział (Barselavdeling). Jeśli poród był naturalny można poprosić o pokój rodzinny (jeśli jest wolny), wtedy świeżo upieczeni rodzice mają możliwość razem opiekować się noworodkiem. W przypadku cesarki takie pokoje nie są oferowane, jednak w niektórych szpitalach można poprosić o wyjątek od tej reguły. W naszym szpitalu na oddziale spędza się zwykle trzy-cztery dni, podczas których pielęgniarki uczą rodziców opieki nad dzieckiem (trzymanie, przewijanie, higiena pępka, kąpiel), pomagają przy karmieniu (technika, higiena) oraz opiekują się matką. Dziecko zostaje przebadane przez lekarza, pobierana jest mu także krew do badań (z pięty), zostaje mu sprawdzony słuch i w razie potrzeby poziom bilirubiny (w przypadku podejrzenia żółtaczki). Jeśli poziom bilirubiny jest wysoki dziecko wysyłane jest na naświetlanie. Pielęgniarki na oddziale pełnią rolę pomocniczą, ale to na rodzicach spoczywa odpowiedzialność za opiekę nad dzieckiem podczas pobytu w szpitalu. Po kilku dniach rodzice i ich nowonarodzona pociecha mogą jechać do domu, gdzie opiekę nad nimi przejmie komunalne helsestasjon. W przypadku porodu drugiego lub kolejnego dziecka normalnym jest wypisanie do domu krótko po porodzie.

Sześć tygodni po porodzie należy udać się na kontrolę do położnej lub lekarza prowadzącego ciążę. W przypadku skomlikowanych porodów można zgłosić się na kontrolę w szpitalu, w którym się rodziło (należy jednak poinformować o tym przy wypisie ze szpitala). Kontrole w szpitalu nie zawsze odbywają się jednak "w terminie". Ze względu na długą kolejkę oczekujących kontrola sześciotygodniowa może się odbyć w późniejszym terminie. Wizyta ta podobnie jak wszystkie wizyty lekarskie podczas ciąży jest bezpłatna.

Był to ostatni wpis dotyczący ciąży w Norwegii. Mam nadzieję, że wszyscy, którzy szukali informacji na ten temat, znaleźli je tutaj. Koniec cyklu ciążowego oznacza początek kolejnego cyklu: Niemowlę w Norwegii. :))) Start cyklu już niebawem.

czwartek, 23 czerwca 2016

Słodycze ulubionym towarem importowym Norwegów

Po tym jak w 2015 zwiększono kwotę, za którą można zrobić zakupy w zagranicznych sklepach internetowych i wysłać produkty do Norwegii bez płacenia cła i podatku, mieszkańcy kraju zaskoczyli ustawodawcę i rzucili się na... słodycze. Każdego dnia Norwegowie kupują w szwedzkich sklepach średnio 1 tonę tych smakołyków!

Internetowa sprzedaż słodyczy do Norwegii istniała wyłącznie na marginalnym, nie zauważalnym w statystykach poziomie przed 2015 rokiem. Po tym jak rząd postanowił podnieść wartość kwoty wolnej od cła i podatku dla przesyłek zza granicy z 200 do 350 koron (1.01.2015), handel słodyczami stał się błyskawicznie nową żyłą złota – przede wszystkim dla sklepów z sąsiednich krajów skandynawskich, tak czysto internetowych, jak i marketów oferujących wysyłki zagraniczne.

Na słodycze w Norwegii nałożone są opłaty państwowe. Sposób ich naliczania jest skomplikowany, uzależniony m.in. od tego czy są to wyroby czekoladowe itd. Uzasadnieniem jest oczywiście zmniejszenie popytu na produkty szkodliwe dla zdrowia poprzez sztuczne zawyżenie ich ceny (a przy okazji rzecz jasna zwiększenie wpływów do państwowej kasy). W rezultacie słodycze zawsze były atrakcyjnym towarem dla podróżujących za granicę Norwegów – na pewno zwróciliście uwagę na to, że obok alkoholu i tytoniu wszystkie sklepy wolnocłowe na lotniskach czy promach oferują szeroki wybór produktów czekoladowych?

niedziela, 5 czerwca 2016

Ciąża w Norwegii. Forberedelsekurs (Kurs przygotowujący)

W każdej gminie w Norwegii znajduje się tzw. helsestasjon, placówka która ma za zadanie opiekować się ciężarnymi oraz dziećmi w gminie. To tutaj swoje gabinety mają m.in. siostry środowiskowe (helsesøster) i położne. Tutaj także przychodzi się na kontrolę z niemowlakiem.

Obowiązkiem każdej gminy jest zorganizowanie kursu przygotowawczego dla przyszłych rodziców. W zależności od gminy kurs taki może być odpłatny lub darmowy. Niektóre gminy mają stałe terminy kursów podczas gdy inne organizują je, kiedy uzbiera się odpowiednia grupa. Kursy są nieobowiązkowe, ale sporo osób korzysta z nich. Warto zapytać o kurs podczas najbliższej wizyty u położnej.

Także zakres informacji oraz sposób prowadzenia kursu może być różny między poszczególnymi gminami. Czasami w ramach kursu zwiedza się porodówkę, na której będzie się rodzić innym razem pokazywany jest film o karmieniu, w jednych gminach odbywa się spotkanie z fizjoterapeutą, a w innych cały kurs prowadzi tylko położna.

Poniżej przedstawiam krótki opis kursu, w którym my uczestniczyliśmy.

Spotkanie numer 1 (z fizjoterapeutką)
Głównym celem tego spotkania było przygotowanie nas do porodu. Fizjoterapeutka opowiedziała o poszczególnych fazach porodu: w jaki sposób się zaczynają, co się dzieje z mięśniami i ciałem, ile mogą trwać i w jaki sposób najlepiej przez nie przejść, jakie techniki oddychania stosować, co powinni robić partnerzy itp.

Następnie prowadząca poświęciła trochę czasu na demonstrację technik masażu, który partnerzy mogą stosować podczas porodu.

Na koniec zademonstrowano nam w jaki sposób najlepiej trzymać niemowlę, jak brać je na ręce i na co zwrócić uwagę.

Spotkanie numer 2 (z położną)
Generalnie spotkanie z położną powinno zaczynać cały cykl kursu, jednak w naszym przypadku tak nie było. Tym razem znów „przerobiliśmy” poród, teraz jednak skupiliśmy się na tym co się dzieje „w środku” i jak dziecko wydostaje się na świat.

Drugą część spotkania poświęciliśmy na krótką charakterystykę dostępnych środków pomagających łagodzić ból podczas porodu.

Na sam koniec położna wypunktowała nam, co się dzieje po porodzie zarówno z dzieckiem (jakim rutynom i badaniom jest poddawane), a także z nami. Ile czasu pozostaje się w szpitalu i jakiej pomocy możemy się tam spodziewać.

Spotkanie numer 3 (z siostrą środowiskową)
Dla mnie najważniejsze z tego spotkania było to, co prowadząca powiedziała na początku, że po powrocie do domu należy skontaktować się z położną na wizytę domową, a następnie z siostrą środowiskową oraz o pierwszych kontrolach z noworodkiem. Myślałam, że całe spotkanie pełne będzie tego typu praktycznych informacji, jednak zawiodłam się. Po obiecującym początku, prowadząca skupiła się na tym, jak ciężkie są początki macierzyństwa: huśtawka nastrojów, problemy z karmieniem, zmęczenie, osłabienie, krwotoki... same przyjemne rzeczy, jednocześnie nie powiedziała ani słowa o tym jak sobie z tym radzić (oprócz tego, że samo musi przejść).

Mimo kiepskiego zakończenia całego kursu, generalnie polecam wszystkim udział w nim, żeby samemu sobie móc wyrobić zdanie. Przy okazji można poznać inne ciężarne z okolicy oraz placówkę i ludzi w niej pracujących, którą w najbliższym czasie często będzie się odwiedzać.

wtorek, 31 maja 2016

Wakacje w Norwegii z Widerøe «Norge Rundt-billetten»

Chcesz w krótkim czasie odwiedzić przepiękne zakątki Norwegii, których większość Norwegów na oczy nie widziała, skorzystaj z biletu Norge Rundt oferowanego przez linie lotnicze Widerøe. W cenie otrzymasz nieograniczoną (prawie) ilość połączeń między 43 lotniskami w całym kraju!

Widerøe w przeciwieństwie do innych linii lotniczych w Norwegii posiada zróżnicowaną flotę małych samolotów będących w stanie lądować nawet na bardzo krótkich pasach lokalnych lotnisk w peryferyjnie położonych osadach norweskich, z wyspami archipelagów Lofoty włącznie. Jednocześnie samoloty tej linii latają do wszystkich dużych miast w kraju oraz kilku destynacji zagranicznych – w Szwecji, Danii i Wielkiej Brytanii. Wszystko to razem daje wręcz nieograniczone możliwości poznania Norwegii posiadaczom biletu Norge Rundt.

Bilet pokrywa dowolną ilość przelotów w ciągu 14 dni, w okresie 20.06 – 29.08.2016. Do wyboru mamy bilet pokrywający cały obszar kraju (wszystkie norweskie destynacje obsługiwane przez Widerøe) lub bilet ważny tylko w 1 lub 2 strefach geograficznych. Widerøe dzieli Norwegię na 3 strefy, z których pierwsza obejmuje Trondheim i wszystkie lotniska na południe od tego miasta, druga Trondheim, Tromsø i wszystkie lotniska pomiędzy tymi miastami, a trzecia Tromsø i wszystkie lotniska na północ od miasta. Bilety na tylko 1 lub 2 strefy są tańsze od biletu ważnego w całym kraju, ale różnica cenowa nie jest wysoka.

W 2016 roku obowiązują następujące ceny za 14 dniowe bilety Norge Rundt:


niedziela, 22 maja 2016

Ciąża w Norwegii. Innskrivingssamtale

Mniej więcej w 30-stym tygodniu ciąży otrzymałam list ze szpitala, który wybrałam na poród, z informacją, że zapraszają mnie na tzw. innskrivingssamtale. Datę spotkania wyznaczono na tydzień 36, czyli miesiąc przed planowanym terminem porodu.

Czym jest innskrivingssamtale?

Jest to spotkanie z przedstawicielem personelu odziału położniczego, na którym zamierza się rodzić, czyli z położną. Nie ma jednak gwarancji, że to właśnie ta położna będzie przyjmowała poród. Głównym celem spotkania jest uzupełnienie dokumentacji, którą szpital dysponuje na temat ciężarnej. Spotkanie jest ważne, jeśli ciąża nie jest prowadzona przez personel szpitala w którym zamierza się rodzić (np. ze względu na odległość), ponieważ szpital nie dysponuje wtedy wszystkimi danymi na temat ciężarnej. Na spotkanie należy ze sobą zabrać kartę ciąży oraz wyniki wszystkich badań. Jeśli wymagane są jeszcze jakieś przygotowania do rozmowy, zostaje się o tym poinformowanym w liście ze szpitala. Dobrze jest porozmawiać przed spotkaniem z własną mamą i mamą ojca dziecka o swoim i partnera porodzie, czy były komplikacje, wady rozwojowe, czy wiedzą o jakichś chorobach w rodzinie itp. Najlepiej, jak zwykle, spisać to sobie na kartce aby w razie czego nie zapomnieć poinformować o tym szpitala. Położna może też zapytać o samopoczucie, przeciwwskazania w stosowaniu leków, alergie itp.